Przeglądaj

Jak zostałem samurajem (2022)

Uwaga: Część filmów posiada kilka wersji językowych. Jeśli chcesz zmienić język, kliknij w ikonę zębatki w prawym dolnym rogu odtwarzacza a później ikonę słuchawek.

Hank marzy o zostaniu samurajem, dlatego wybiera się na zamieszkaną tylko przez koty wyspę, by tam odbyć szkolenie.

 

Powiedzmy sobie szczerze: pies nie jest materiałem na samuraja. Co innego kot. Ma te swoje kocie ruchy, szybkość i pazury ostre jak samurajski miecz. Tak, kot to urodzony samuraj. Rzecz w tym, że Hank jest psem i nic już tego nie zmie­ni, ale od szczeniaka marzy o tym, by zostać samurajem. Przybywa więc do ko­ciego kraju, by w pewnej małej wiosce objąć stanowisko kierownika ochrony. Wprawdzie nie jest jeszcze zawodowym samurajem, ale pod okiem jednego weterana trenuje jak szalony. Do pojedynku w samo południe nie jest jeszcze gotowy, w tych kategoriach, to u niego jest gdzieś dopiero wpół do ósmej, ale nadrabia zaangażowaniem. Niestety ani on, ani jego wypasiony mistrz, nie po­dejrzewają, że mieszkający niedaleko koci oligarcha chce zmieść z powierzch­ni ziemi ich wioskę, by na jakiejś szemranej inwestycji zarobić kocie krocie. Podły złoczyńca nie zdaje sobie jednak sprawy, że dzielny Hank jest kimś wię­cej niż samurajem. Samuraj jak sama nazwa wskazuje działa sam, a Hank do walki przygotował całą wioskę. W ruch pójdą pazury, kłaczki, kłębki wełny, a nawet nieświeży żwirek, bo w obronie ojczyzny wszystkie chwyty dozwolone.